Zygfryd Dzedzej
Zygfryd Dzedzej urodził się w 1939 roku w Dublanach w powiecie samborskim koło Lwowa. W czerwcu 1945 roku, jako sześcioletnie dziecko, wyruszył wraz z rodziną i sąsiadami w kilkutygodniową podróż na Ziemie Odzyskane.
Choć marzył o pracy stolarza i przez pewien czas był zatrudniony w kopalni węgla brunatnego w Turoszowie, większość swojego świadomego życia spędził jako rolnik w Piaseczniku. Sam przyznawał, że praca na roli była ciężka i wymagała wysiłku od rana do wieczora.
Jego pasja do historii regionalnej objawiła się w pełni dopiero na emeryturze. Kluczowym momentem było przypadkowe znalezienie książki napisanej przez ostatniego niemieckiego sołtysa Piasecznika. Dzedzej, mimo niemal zerowej znajomości języka niemieckiego, z ogromnym uporem przetłumaczył ją słowo po słowie przy pomocy słownika.
Ta książka stała się dla niego wzorcem do dokumentowania powojennych dziejów wsi oraz spisywania wspomnień mieszkańców Kresów. W wieku 60 lat opanował obsługę komputera i edytora tekstu, aby móc utrwalać swoje dociekania.
Najważniejsze osiągnięcia
Odkrycie postaci Johannesa Timotheusa Hermesa: w 2006 roku uświadomił światu, że z Piasecznika pochodził twórca powieści psychologicznej, którego teksty wykorzystywał w swoich kompozycjach Wolfgang Amadeusz Mozart. Referat na ten temat wygłosił na sejmiku naukowym organizowanym przez Regionalne Towarzystwo Historyczne Ziemi Choszczeńskiej.
Działalność pisarska: był autorem rozdziału „Dublany i potem” w książce Krwawe ślady z 2005 roku oraz współautorem obszernej monografii Historia zapisana w nazwach z 2015 roku, stworzonej wspólnie z Januszem Gajowniczkiem.
Ocalenie lokalnej tożsamości: spisał kilkadziesiąt baśni i legend związanych z konkretnymi miejscami w regionie, takimi jak „czarci kamień” przy drodze do Lipki czy wzgórze Łysica. Uratował również marmurowe płyty z nazwiskami 35 mieszkańców wsi poległych w czasie I wojny światowej, które pochodziły ze zniszczonego pomnika przy kościele.
Zygfryd Dzedzej był postacią niezwykle szanowaną, choć krytycznie odnosił się do zaniku poczucia wspólnoty i niszczenia zabytków przez współczesnych mieszkańców.
Pozostawił po sobie notatki będące unikalnym źródłem wiedzy o powojennych proboszczach, sołtysach i nauczycielach Piasecznika.
Zmarł 13 grudnia 2017 roku i został pochowany na cmentarzu w Piaseczniku.