20,6 °C Piasecznik gm. Choszczno Open-Meteo


Burmistrz o stanie finansów gminy. Mocne słowa podczas spotkania w Piaseczniku

Podczas otwartego spotkania z mieszkańcami, które odbyło się 16 kwietnia w Piaseczniku, Burmistrz przedstawił szczegółowy obraz sytuacji finansowej gminy po objęciu urzędu w 2024 roku. W swojej wypowiedzi wielokrotnie podkreślał skalę trudności, z jakimi przyszło się zmierzyć na początku kadencji.

Jak zaznaczył:

„Sytuacja gminy, jeżeli chodzi o finanse, była bardzo ciężka”

„W gminie naprawdę było niewesoło”

„Sytuacja była tragiczna”

Brak pełnej wiedzy o stanie finansów

Burmistrz wskazał, że przed objęciem funkcji nie miał dostępu do pełnego obrazu sytuacji finansowej gminy. Jak relacjonował:

„Nie wiedzieliśmy, bo wysokość długu i sytuacja budżetu była tajna. To było nie do znalezienia nigdzie. Dopiero po objęciu urzędu burmistrz się dowiedział, na czym stoimy, a w sumie leżymy, nie było grosza po prostu”.

W jego ocenie rzeczywista skala problemów ujawniła się dopiero po przejęciu obowiązków.

4,5 mln zł zaległości na starcie

Jednym z pierwszych wyzwań były niezapłacone zobowiązania:

„Burmistrz miał już na starcie 4 i pół miliona niezapłaconych rachunków za zeszły rok do bilansu, czyli już minus na 4 i pół. A gdzie tu jeszcze dopisać to wszystko?”

Sytuacja ta znacząco wpłynęła na możliwości finansowe gminy w pierwszych miesiącach kadencji.

Problemy z płynnością i zagrożenie planem naprawczym

Najtrudniejszy moment – jak wynika z relacji – przypadł na połowę 2024 roku:

„4 lipca mieliśmy zapłacić ZUS-y i nie było pieniędzy. Czekaliśmy aż wpłyną podatki i z tych podatków zapłaciliśmy.”

Burmistrz zaznaczył, że w tamtym czasie istniało realne ryzyko wdrożenia programu naprawczego:

„Groził nam plan naprawczy, czyli trzy lata bez inwestycji w gminie z komisarzem. To to wszystko nam zagrażało”.

Działania oszczędnościowe i kontrola finansów

W odpowiedzi na trudną sytuację wprowadzono działania ograniczające wydatki oraz zmiany organizacyjne w funkcjonowaniu urzędu:

„Udało się ściągnąć niezbędne oszczędności, czyli trochę było zwolnień. (…) Jak najmniej wydać, oszczędzać, być ostrożnym”.

Obecnie sytuacja finansowa gminy z poprzednich lat jest przedmiotem kontroli prowadzonej przez Regionalna Izba Obrachunkowa, która analizuje m.in. przetargi oraz wydatki z lat wcześniejszych.

Inwestycje mimo trudnej sytuacji

Pomimo ograniczeń finansowych gmina realizuje oraz przygotowuje kolejne inwestycje. Wśród nich znajduje się m.in. budowa 20 mieszkań komunalnych przy wyjeździe na Recz, na którą pozyskano około 6,5 mln zł. Projekt ma obejmować nowoczesną infrastrukturę, w tym instalacje fotowoltaiczne, parkingi oraz plac zabaw.

Kontynuowana jest także termomodernizacja Szkoły nr 1, obejmująca m.in. wymianę dachu i stolarki okiennej.

Rozwój gospodarczy jako kluczowy kierunek

W trakcie spotkania Burmistrz wskazał, że jednym z najważniejszych wyzwań na przyszłość będzie zwiększenie dochodów gminy poprzez rozwój gospodarczy i przyciąganie inwestorów.

W tym kontekście planowane są działania takie jak:

  • przygotowanie nowych terenów inwestycyjnych,
  • uzbrojenie około 12 hektarów przy ul. Fabrycznej,
  • stworzenie warunków dla działalności gospodarczej o charakterze nieuciążliwym.

Rozważane jest również powiększenie granic administracyjnych miasta, co – według Burmistrza – ma umożliwić realizację większych inwestycji.

Infrastruktura i plany lokalne

Wśród omawianych tematów znalazły się również kwestie infrastrukturalne. Poinformowano o zgłoszeniu ulic Piastowskiej i Matejki do programów związanych z infrastrukturą o znaczeniu obronnym, co może umożliwić ich modernizację przy wsparciu środków państwowych.

W obszarze rekreacji gmina planuje modernizację istniejącej infrastruktury nad jeziorem, a także ubiega się o środki na budowę boiska ze sztuczną nawierzchnią.

Burmistrz zapowiedział również, że po uchwaleniu planu ogólnego w kolejnych latach będą opracowywane miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego dla wybranych miejscowości, w tym m.in. Zamęcina i Stradzewa.

Potrzeba działań długofalowych

Podsumowując spotkanie, Burmistrz podkreślił konieczność prowadzenia działań w sposób kompleksowy i konsekwentny, aby stopniowo poprawiać sytuację finansową gminy i nadrabiać zaległości z poprzednich lat.

Wątki społeczne i znaczenie głosu mieszkańców

W części spotkania dotyczącej biogazowni i elektrowni wiatrowych pojawiły się kwestie, które – jako uczestnik – odbieram w sposób jednoznaczny.

Ta część spotkania nie miała charakteru wypowiedzi Burmistrza – nie brał on w niej aktywnego udziału. Była to przede wszystkim wymiana zdań pomiędzy osobą zainteresowaną realizacją inwestycji wiatrowych, mieszkańcem mającym realny interes w tym, aby takie inwestycje nie powstały, a także dwoma radnymi gminy. Burmistrz oraz jego Zastępca przysłuchiwali się tej dyskusji.

W trakcie tej wymiany zdań padły również wypowiedzi odnoszące się bezpośrednio do wiarygodności inicjatyw obywatelskich. Jeden z uczestników dyskusji stwierdził:

„Ludzie nawet nie wiedzą, co podpisują”.

Wypowiedź ta została odebrana jako podważanie świadomości osób angażujących się w działania obywatelskie. W odpowiedzi wskazywano, że podpisy pod petycjami były zbierane w sposób bezpośredni, poprzez rozmowy z mieszkańcami, bez wywierania presji i z zachowaniem dobrowolności.

Z przebiegu tej rozmowy wynikało wrażenie, że narzędzia obywatelskie, takie jak petycje i inne legalne formy wyrażania stanowiska przez mieszkańców, w praktyce mogą nie mieć realnego znaczenia dla osób kierujących się własnym interesem oraz dla części radnych.

Można było odnieść wrażenie, że nawet bardzo szerokie poparcie społeczne – obejmujące zdecydowaną większość mieszkańców – nie musi przekładać się na podejmowane decyzje.

W kontekście tej dyskusji pojawia się istotne pytanie o sposób traktowania udziału mieszkańców w życiu publicznym. Podważanie świadomości osób podpisujących się pod petycjami budzi poważne wątpliwości i – w ocenie autora – godzi w podstawowe zasady funkcjonowania demokracji.

W efekcie nasuwa się pytanie o rzeczywisty wpływ mieszkańców na decyzje dotyczące kierunków rozwoju gminy. Trudno jednoznacznie rozstrzygnąć tę kwestię, jednak po tym spotkaniu pozostaje poczucie, że znaczenie woli mieszkańców może być ograniczone.